czwartek, 3 listopada 2011

Nie będę gorszy!

Jako że Aga przedstawiła swój muzyczny życiorys postanowiłem również przedstawić się od tej muzycznej strony.
Więc moja przygoda z doborem muzyki zaczęła się prawdopodobnie od hiciorów lat 80-90 które moi rodzice uwielbiali myślę że to będzie dobry przedstawiciel tej muzyki :


Kolejnym etapem kiedy stałem się bardziej niezależny muzycznie poprzez posiadanie magnetofonu z cd (przedszkole/podstawówka) był król popu, zresztą uwielbiany przez dzieci (z wzajemnością...).


Lata mojej podstawówki były ściśle związane z hip-hopem i szerokimi spodniami. Na szczęście byłem bardzo wybrednym słuchaczem i do tej pory nie wstydzę się fascynacji tym gatunkiem :


Ha gimnazjum było bardzo przełomowe, ponieważ otworzyłem się na brzmienia gitary. Pewno związane to było z buntowniczym przekazem tej muzyki!


Liceum ha! To trzeba podzielić na kilka etapów. Początkowo był to powrót do muzyki lat 80:


Jednocześnie zainteresowanie rockiem przerodziło się w zainteresowanie 'rockiem niezależnym':


Prawdopodobnie kolejny etap to muzyka z pogranicza muzyki elektronicznej i chyba popu:



Koniec liceum, jazda na rolkach i dubstepowe remixy to jest to!



Ostatnie miesiące to zupełne otwarcie na wszystkie gatunki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz