1. LMFAO czyli fabryka imprezowych hitów
Dobrze się bawisz, tańczysz a potem przez chwile skupiasz się na tekście i już nic nie jest takie samo. Nagle stwierdzasz, że to durne i przez dłuższą chwilę, albo w ogóle, nie jesteś w stanie wrócić do poprzedniego stanu. O klipie nie muszę dużo mówić. Najśmieszniejsze są te warkoczyki i wersja ocenzurowana na Vivie, kto widział, wie o co chodzi. Girl look at that body.
2. Sos kaczkowy i zły wilk
Yep, nowy singiel od Duck Sauce, tych którzy popełnili Barbrę Strejsand uu uu uu. To już chyba nie będzie taki hit, chociaż jest nawet zabawnie.Jak się nie myśli, jakie to durne. Nie wiem tylko, co wilki mają wspólnego z nieogolonymi głowami. Ale tymi drugimi. Aaauuuuuuuuuu!
3. Basen syropu na kaszel i mięśniaki
Nie wiem czemu, ale lubię Nicki Minaj. W sumie nie jest zbyt dobra, oryginalna blablabla, ale jest zabawna i wydaje się, że ma sporo poczucia humoru i dobrze się bawi. Kawałek jest nawet uroczy, wszystko jest słodko, ale znowu, nie ogarniam tego różowego czegoś, tego nieumiejętnego tańca, lodowego motocykla i jak można żyć z tak ogromnym tyłkiem.
4. Piękny chłopcze, ah ah
Fałsz, durny tekst, bit jak z wiejskiej dyskoteki i te wstawki męskiego głosu. Lolita. Tekst pół biedy, nikt tego nie zrozumie, przecież to po francusku. Laska jest Polką, kto by pomyślał. Miałam pisać o teledyskach, ale tu, nawet nie wiem co powiedzieć. La lala mamy jacht, mam białą sukienkę lalala chodzę boso po trawie lalala .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz